Jabłczan kreatyny jako nowa żywność: aktualna sytuacja, wycofania z obrotu i konsekwencje dla rynku suplementów diety

Od kilku dobrych tygodni wiele firm na rynku mierzy się z koniecznością wycofania jabłczanu trikreatyny z obrotu. Sprawa ta dotyczy zarówno producentów suplementów diety, marek własnych suplementów diety, jak i dostawców surowców.

Regularnie pojawia się pytanie, skąd tak zmasowana akcja kontrolna i dlaczego suplementy diety z jabłczanem trikreatyny, składnikiem od dawna obecnym w produktach dla sportowców oraz osób aktywnych fizycznie, muszą zniknąć z rynku. W rzeczywistości sytuacja ta nie powinna nikogo zaskakiwać. Co najwyżej konsternację może budzić fakt skali, którą aktualnie obserwujemy.

Status prawny jabłczanu kreatyny i jego klasyfikacja jako nowa żywność

Jabłczan kreatyny jako Novel Food

Punktem wyjścia dla danych rozważań jest informacja, iż jabłczan kreatyny (creatine malate) posiada status nowej żywności. Uogólniając definicję nowej żywności zawartą w Rozporządzeniu (UE) 2015/2283, za nową żywność należy uznać żywność, której nie stosowano w znacznym stopniu w Unii do spożycia przez ludzi przed dniem 15 maja 1997 r [1].

Taki status otrzymał właśnie jabłczan trikreatyny, który kilka lat temu został wpisany do katalogu nowej żywności (Novel Food Catalogue) prowadzonego przez Komisję Europejską [2]. Przy danym składniku widnieje jasno informacja, że zgodnie z informacjami, którymi dysponują właściwe organy państw członkowskich, produkt ten nie był spożywany w UE w znacznych ilościach jako żywność przed 15 maja 1997 r.

W związku z tym, aby mógł zostać wprowadzony do obrotu jako żywność na rynku UE, wymagane jest uzyskanie zezwolenia przed wprowadzeniem do obrotu zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2015/2283. Warto podkreślić, że Novel Food Catalogue nie jest aktem prawnym, lecz narzędziem informacyjnym. Mimo to w praktyce stanowi kluczową wskazówkę dla organów kontrolnych, które traktują go jako podstawę do oceny legalności składników stosowanych w suplementach diety.

Jak to się stało?

Wspomniany status nowej żywności dla jabłczanu kreatyny został przyznany danemu składnikowi na skutek wniosku o konsultacje w celu ustalenia statusu nowej żywności złożonego przez Republikę Czeską w oparciu o artykuł 4 rozporządzenia (UE) 2015/2283 [3]. Pytanie dotyczyło komponentu przeznaczonego do stosowania w produkcie w postaci proszku, który zawiera >98% danego składnika w postaci syntetycznej.

Uznano, że jabłczan kreatyny spełnia warunek określony w kategorii zawartej w artykule 3(2)(a)(vii) rozporządzenia (UE) 2015/2283, który wskazuje na żywność uzyskaną z wykorzystaniem procesu produkcji niestosowanego w Unii przed dniem 15 maja 1997 r., który to proces produkcji powoduje znaczące zmiany w składzie lub strukturze żywności, mające wpływ na jej wartość odżywczą, metabolizm lub na poziom substancji niepożądanych [1].

Wpisy do RASFF i wzmożone kontrole

Proces konsultacji Komisja Europejska opublikowała 12 lutego 2022 roku [3]. Rok później, a konkretnie 26 czerwca 2023 roku, pojawiło się pierwsze zgłoszenie do Systemu Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (Rapid Alert System for Food and Feed - RASFF) dotyczące suplementu diety z jabłczanem trikreatyny jako nieautoryzowaną nową żywnością [4] … po czym sytuacja nieco przycichła, aż do tego roku.

W roku 2026 można zaobserwować wzmożoną aktywność organów kilku krajów UE w zakresie składania powiadomień do RASFF o obecności jabłczanu kreatyny w obrocie. Czy to oznacza, że wcześniej można było wprowadzać jabłczan kreatyny do obrotu na ternie Unii Europejskiej – odpowiedź brzmi nie. Można przyjąć jedynie, że rynek zareagował z pewnym opóźnieniem.

Wydaje się ponadto, że sytuacja z którą mamy aktualnie do czynienia, tzn. masowymi kontrolami i wycofywaniem danego składnika z obrotu, nie będzie powierzchowna i z pewnością zmieni krajobraz sklepowych półek. Świadczy o tym chociażby ilość ostatnich powiadomień do RASFF i fakt, iż duża ich część pochodzi z Polski czy też jej terenu dotyczy [5].

Czy sytuacja dotyczy także jabłczanu trikreatyny?

Jak pokazuje praktyka – tak. Dochodzenie do odpowiedzi, dlaczego zrównano status jabłczanu kreatyny ze statusem jabłczanu trikreatyny, może przypominać niemal detektywistyczną rozprawę. Co istotne, nawet najbardziej szczegółowa analiza nie zmieni zapewne podejścia organów do traktowania jabłczanu trikreatyny jako nowej żywności.

Jednym z możliwych wyjaśnień jest uznanie di‑ i tri‑jabłczanu kreatyny za pochodne jabłczanu monokreatyny, różniące się jedynie liczbą cząsteczek kreatyny w związku. Skoro istnieje forma wyjściowa – monojabłczan, to kolejne warianty są postrzegane jako jego późniejsze „udoskonalenia”. W takim ujęciu, jeśli jabłczan kreatyny nie posiada historii spożycia, to jego pochodne tym bardziej nie powinny jej posiadać.

Czy to prawda, że monojabłczan kreatyny powstał jako pierwszy? Nawet jeśli nie, istnieją inne logiczne uzasadnienia obecnej interpretacji, jak chociażby z samego podejścia do oceny Novel Food, w której analizuje się nie tylko pojedynczy związek, lecz ocena może sięgać szerzej.

Co równie istotne, organy kontrolne, w przypadku wątpliwości co do bezpieczeństwa żywności, mogą zastosować zasadę ostrożności na podstawie artykułu 7 rozporządzenia 178/2002 [6]. W praktyce oznacza to, że jeśli istnieje niepewność, organ przyjmuje interpretację bardziej restrykcyjną. Urzędy wolą przyjąć interpretację bardziej restrykcyjną, niż ryzykować zdrowie konsumentów.

Niezależnie od przyjętej argumentacji, dowodem na zrównanie jabłczanu kreatyny z jabłczanem trikreatyny jest system RASFF, w którym widnieją zgłoszenia dotyczące zarówno creatine malate, jak i tricreatine malate. To jasno pokazuje, że organy traktują te związki jako jedną kategorię nowej żywności.

Wpływ na producentów i marki własne

Jaki wpływ może mieć obecna sytuacja na posiadaczy marek własnych i producentów suplementów diety? Otóż uznanie jabłczanu kreatyny za nową żywność i wzmożona ilość kontroli rynku skutkująca wycofywaniem danego składnika z obrotu, jasno wskazuje na kierunek, w którym przyjdzie się nam pożegnać na dłuższy czas z produktami zawierającymi jabłczan trikreatyny.

Wydaje się, że jedyną legalną drogą jego przywrócenia do obrotu na terenie UE jest przejście procedury autoryzacji nowej żywności. Ta jednak jest czasochłonna (liczona w latach) i niezwykle kosztochłonna. Przy tak dużym obciążeniu, mało która firma może pozwolić sobie na przejście procedury, w której umożliwi niejako każdemu na równych zasadach obrót surowcem i suplementami diety z jego zawartością.

Oczywiście możliwe jest ubieganie się o 5-letnią wyłączność na określony rynek, jednak wymaga to przedstawienia własnych, niepublikowanych dotąd badań naukowych (ochrona danych na mocy artykułu 26 rozporządzenia 2015/2283), które EFSA uzna za niezbędne do wydania zezwolenia. Wiąże się to z ogromnymi nakładami finansowymi i brakiem gwarancji, że urząd uzna dane za wystarczające.

Zatem jeżeli któryś producent lub dystrybutor w UE nie przyszykował się na taki scenariusz, bądź go nie rozważa, a próżno szukać tego typu oficjalnych doniesień, to zrobi się na rynku potężna wyrwa pośród możliwych do zastosowania w suplementach diety form kreatyny.

Konsekwencje rynkowe

Konsekwencje danej sytuacji wydają się sięgać znaczenie dalej niż wyłącznie okrojenia gamy produktów sprzedawcom i ograniczenia wyboru konsumentom. Powstanie niejako ogromna przepaść pomiędzy tanią formą kreatyny jaką jest monohydrat kreatyny, a innymi droższymi formami. Mowa zarówno o rozdźwięku cenowym pomiędzy surowcami, jak i wyrobami gotowymi.

Nie jest żadną tajemnicą, że lukę pomiędzy najtańszym monohydratem kreatyny, a kilka razy droższymi pozostałymi formami kreatyny (np. cytrynianem czy pirogronianem) skutecznie wypełniał jabłczan. Funkcjonowało to zarówno w zakresie monoproduktów, jak i produktów złożonych typu matrix kreatynowy czy przedtreningówki.

Wygląda na to, że zarówno konsumenci, jak i producenci, będą musieli się mocniej przeprosić z monohydratem kreatyny i jeszcze silniej wybaczyć mu jego niedoskonałości.

Działania wewnątrz organizacji

Niestety tak duże zmiany zazwyczaj nie są bezkosztowe i nie chodzi wyłącznie o środki potrzebne na wycofanie produktu z rynku.

  • W wielu firmach pojawią się pytania o zalegające na magazynach stany produktów, surowców oraz wydrukowane z wyprzedzeniem etykiety do produktów zawierających jabłczan trikreatyny.
  • Niepewność dotyczy również tego, czy możliwa będzie sprzedaż produktów na rynki spoza UE, w których jabłczan trikreatyny jest dopuszczony do obrotu oraz czy obecna sytuacja nie utrudni eksportu.
  • Jeżeli pojawią się trudności, to czy jedyną opcją pozostanie utylizacja?

Kolejnym wyzwaniem będzie „zasypanie” powstałej luki asortymentowej po opuszczającym gamę produktową jabłczanie kreatyny. W jakim kierunku przemodelować receptury, aby utrzymać konkurencyjność produktów złożonych, w których jabłczan trikreatyny pełnił dotychczas tak ważną rolę? Mowa nie tylko o składniku posiadającym uznanie w oczach konsumentów, ale także swego rodzaju spoiwa optymalizującego koszty wytworzenia i finalną cenę produktu.

Wszystkie te pytania i zapewne jeszcze kilka przed którymi zostanie postawiony rynek suplementów diety, będzie wymagało szybkiej, a przy tym przemyślanej reakcji każdego podmiotu z danej branży.

Problemy w eksporcie

Idąc dalej sytuacja komplikuje się nie tylko w zakresie produkcji na rynek rodzimy. W trudnej sytuacji zostały postawione także marki własne suplementów diety i ich producenci, eksportujący swoje towary na rynki krajów trzecich (poza Unię Europejską).

  • Kłopotliwe może się stać uzyskanie odpowiednich zapewnień od kraju trzeciego, że jabłczan trikreatyny w jego państwie czy rejonie świata jest dozwolony do obrotu.
  • Podobną trudność może powodować uzyskanie od rodzimych urzędów dokumentów wymaganych do eksportu.
  • Dodatkowo dochodzi bardziej prozaiczny mankament, tyczący się także producentów kontraktowych suplementów diety, czyli tych podmiotów które produkują suplementy diety na zlecenie, w tym firm z krajów trzecich. Otóż jak w szybki i łatwy sposób wykonać produkcję produktu ze składnikiem, który jest trudno zakupić jako surowiec na rynku rodzimym, gdyż dostawcy mogą mieć problem z jego sprowadzeniem i sprzedażą, nawet jeżeli ma się ona odbyć wyłącznie z przeznaczeniem na eksport do kraju trzeciego.

Tego typu działania, są skomplikowane, obciążone dużą objętością dokumentacji i niejednokrotnie kontrolą wielu organów. W efekcie proces eksportowy może ulec wydłużeniu, a niektóre rynki mogą wymagać dodatkowych oświadczeń lub certyfikatów potwierdzających zgodność produktu z lokalnymi regulacjami.

Wycofanie jabłczanu trikreatyny jako koniec pewnej epoki

Wycofanie jabłczanu trikreatyny z obrotu to nie tylko kwestia regulacyjna, ale także realna zmiana struktury rynku suplementów diety. Brak autoryzacji Novel Food, liczne zgłoszenia RASFF i działania organów kontrolnych sprawiają, że jabłczan trikreatyny zapewne zniknie z obrotu na wiele lat.

Dla producentów i marek własnych to przede wszystkim konieczność dostosowania asortymentu, korekt receptur, dokumentacji i etykiet, jak również dobór nowych strategii, zarówno promocyjno-sprzedażowych, jak produkcyjnych.

Historia jabłczanu trikreatyny pokazuje, że nawet składniki obecne w branży od dekad mogą w jednej chwili zmienić swój status i wywrócić rynek do góry nogami. A czy jabłczan trikreatyny kiedyś wróci? Odpowiedź zależy wyłącznie od tego, czy znajdzie się podmiot gotowy podjąć wysiłek autoryzacji. Do tego czasu rynek kreatyny będzie musiał nauczyć się funkcjonować bez jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych składników.

Na osłodę z lekkim przymrużeniem oka

Z perspektywy technologicznej ze smutkiem żegnamy godnego przeciwnika o dużej kwasowości. Przez lata potrafił sprawiać trudność, a rynek początkowo miał spory problem z akceptacją jego specyficznego, kwaśnego smaku. Kiedy już nauczyliśmy się z nim obchodzić, a konsumenci go pokochali… odchodzi. Miejmy nadzieję, że tylko na chwilę i jeszcze do nas powróci.

 

1. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie nowej żywności, zmieniające rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 oraz uchylające rozporządzenie (WE) nr 258/97 Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenie Komisji (WE) nr 1852/2001

2. Novel Food Catalogue

3. Consultation request for the determination of the novel food status ARTICLE 4 of Regulation (EU) 2015/2283. Consultation request to determine the novel food status of the creatine malate and creatine alpha-ketoglutarate. Ref. Ares(2022)1188339 – 17/02/2022

4. RASFF – Notification 2023.4290

5. RASFF – Notification 2026.4714, 2026.5738, 2026.5898, 2026.6282, 2026.6356, 2026.6410, 2026.7022

6. Rozporządzenie (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiające ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiające procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności